4 min czytania

Rozdziały YouTube z VOD-a z Twitcha

Zasady YouTube dla znaczników czasu rozdziałów, po co je VOD-om ze streama wrzuconym na YouTube i jak ClipEZ wykrywa rozdziały i pisze blok do opisu.

Wrzuciłeś wczorajszy czterogodzinny stream na YouTube i leży tam jako jeden nieprzerwany blok. Pasek postępu nie podpowiada widzowi, gdzie zacząć, więc VOD stoi, a całą robotę odwalają klipy. Rozdziały zmieniają tę stronę, a YouTube ma jasne wymagania co do tego, jak się je zapisuje.

Czego wymaga YouTube

Trzy wymagania pochodzą wprost ze strony pomocy YouTube o dodawaniu rozdziałów do filmu. Traktuj je jak warunki, które blok musi spełnić, zanim YouTube w ogóle zrobi z niego rozdziały.

  • Pierwszy znacznik czasu musi być 00:00. Nie 00:04, nie 00:11.
  • Znaczników czasu musi być co najmniej trzy i muszą iść rosnąco.
  • Każdy rozdział musi trwać co najmniej 10 sekund.

Sprawdź, czy pierwszy podany znacznik czasu zaczyna się od 00:00. Film powinien mieć co najmniej trzy znaczniki czasu podane w kolejności rosnącej. Minimalna długość rozdziału filmu to 10 sekund.

Pomoc YouTube, Dodawanie rozdziałów do filmu

Znaczniki czasu wpisujesz w opisie filmu. YouTube potrafi też wygenerować rozdziały sam i ta sama strona pomocy od razu zastrzega: „Nie wszystkie filmy kwalifikują się do automatycznych rozdziałów i nie przy każdym kwalifikującym się filmie automatyczne rozdziały się pojawią”. Ręczna lista przebija to, co wygenerował — według tej strony ta opcja „zastąpi automatyczne rozdziały filmu”. Automatyczne rozdziały możesz też wyłączyć dla jednego filmu na stronie jego szczegółów albo dla całego kanału w YouTube Studio w sekcji Ustawienia → Domyślne ustawienia przesyłania → Ustawienia zaawansowane.

Dlaczego ponownie wrzucony stream ich potrzebuje

VOD ze streama źle leży na YouTube. Trwa długo, nie ma żadnego wciągającego początku, a przez pierwsze minuty zwykle grzebiesz w OBS. Rozdziały robią z paska postępu coś czytelnego: YouTube dzieli go na opisane odcinki i wypisuje tytuły pod odtwarzaczem, więc ktoś, kto przyszedł z klipu, wyląduje na zmianie gry, a nie na sprawdzaniu mikrofonu. To poprawka nawigacji w filmie, który w większości leci w tle, i to jest cały powód, żeby to robić.

Skąd biorą się rozdziały w ClipEZ

Wykrywanie rozdziałów działa w ClipEZ jako jeden z etapów analizy, zaraz po transkrypcji. Zapytanie widzi transkrypt i długość streama — czasy początków segmentów i ich tekst, nic więcej. Nie trafia do niego ani zapis czatu, ani przebieg dźwięku, ani żadna klatka wideo. Prompt prosi o zgrubny spis treści jednego ciągłego streama: nowa gra, nowa aktywność, długa przerwa, problem techniczny, pożegnanie. Każe też modelowi łączyć sąsiadujące rozdziały o tej samej aktywności i pomijać granicę, co do której nie ma pewności.

Dwie rzeczy z implementacji warto znać. Początek każdego rozdziału jest przyciągany dokładnie do granicy segmentu transkryptu, więc rozdział zaczyna się tam, gdzie zaczyna się zdanie. A docelowa liczba rozdziałów wynika z długości streama — mniej więcej jeden na piętnaście minut, najwyżej dwadzieścia, i model dostaje to jako orientacyjną dolną i górną granicę, a nie jako limit do wypełnienia. Prompt każe mu zwrócić ich mniej, kiedy stream jest jednorodny, więc trzy godziny jednej gry wracają z mniejszą liczbą rozdziałów niż variety stream tej samej długości.

Spis treści ClipEZ otwarty nad panelem transkryptu, z listą dziewięciu ponumerowanych rozdziałów wykrytych w dwuipółgodzinnym streamie, każdy z własnym kodem czasowym początku. Trzy z nich są rozwinięte i pokazują wcięte podsekcje, a rozdział, w którym stoi głowica odtwarzania, jest podświetlony na różowo.
Rozdziały i podsekcje wykryte w transkrypcie, do każdego można przeskoczyć.

Długi rozdział może mieć podrozdziały — podejście do bossa, problem techniczny w środku dłuższej fazy. To punkty nawigacyjne wewnątrz ClipEZ. Format rozdziałów na YouTube jest płaski, więc nic zagnieżdżonego nie przetrwa wklejenia do opisu.

Jak powstaje blok do opisu

Tutaj ludzie zwykle się dziwią. Eksport rozdziałów YouTube czyta twoje cięcia. Wykryte rozdziały służą do tego, żebyś znalazł granice; plik powstaje z tego, co zaznaczysz.

  1. Zaznacz cięcie w każdym miejscu, które ma się stać rozdziałem. Przeskocz do wykrytego rozdziału, sprawdź, czy to naprawdę zmiana fazy, i zaznacz tam cięcie.
  2. Oznacz te cięcia do eksportu, żeby pojawiły się na liście klipów w oknie eksportu.
  3. Zaznacz Rozdziały YT w oknie eksportu i uruchom eksport.

ClipEZ zapisuje do folderu wyjściowego jeden plik, youtube-chapters.txt — domyślnie folder powstaje obok twojego wideo źródłowego i nosi jego nazwę. Cięcia są przed zapisem sortowane po czasie początku, więc kolejność, w jakiej je zaznaczyłeś, nie ma znaczenia. W każdej linijce jest znacznik czasu i tytuł. Tytułem jest tytuł klipu, jeśli wygenerowałeś metadane klipów, w przeciwnym razie etykieta, którą wpisałeś przy cięciu, a w ostateczności zwykłe Chapter 3. Poniżej godziny znacznik czasu ma postać MM:SS, powyżej dochodzi pole z godzinami.

Panel eksportu ClipEZ. U góry rolka trzech ponumerowanych klipów z tytułami i zakresami czasu, pod nią zwinięty wiersz z pozostałymi pięcioma momentami. Pod nagłówkiem „Format i wyjście” jest siedem plakietek — MP4, FCPXML, CapCut z etykietą „exp”, Rozdziały YT, SRT, CSV i Opisy — z zaznaczonymi FCPXML i Rozdziałami YT. Niżej ścieżka folderu wyjściowego z przyciskiem „Wybierz…”, a w stopce rolka jest podsumowana jako trzy klipy i 3 minuty 40 obok przycisku eksportu.
Formaty zaznaczasz raz, wszystko ląduje w jednym folderze, który wybierzesz.

Jeśli pierwsze cięcie nie zaczyna się na samym początku, ClipEZ dokłada przed nim linijkę 00:00 Intro, żeby blok spełnił pierwsze wymaganie YouTube. Cięcie zaczynające się gdziekolwiek w pierwszej sekundzie i tak wypisze się jako 00:00 — wtedy linijka Intro zostaje pominięta, bo dwie linijki z 00:00 rozwaliłyby cały zestaw. Gotowy plik wygląda tak:

00:00 Intro
40:37 His crit build suddenly deletes the entire room
58:03 Gets saved by a resurrection relic after barely surviving the puppet fight
1:07:11 Survives an impossible boss attack and kills him mid-monologue
1:09:20 Thinks he died, then discovers he actually won
youtube-chapters.txt dokładnie tak, jak zapisał go ClipEZ — zaznacz wszystko i wklej do opisu.

Gdzie to przestaje działać

  • Znaczniki czasu to pozycje w źródłowym VOD-zie. Jeśli przed wrzuceniem utniesz intro, każdy rozdział przesunie się o tyle, ile uciąłeś, i cały blok przestaje się zgadzać. Wrzuć VOD-a bez zmian albo po przycięciu zaznacz cięcia od nowa.
  • Długość rozdziału YouTube wylicza z odstępu do następnego znacznika czasu. Długość twojego cięcia nie ma z tym nic wspólnego, więc dwa cięcia oddalone o pięć sekund dają pięciosekundowy rozdział i nie łapią się w wymagane przez YouTube minimum 10 sekund.
  • Znaczników czasu musisz mieć trzy. Jedno zaznaczone cięcie plus automatyczna linijka Intro daje tylko dwa.
  • Tytuły trafiają dosłownie do publicznego opisu i pokazują się w dymku nad paskiem postępu. Pisz je krótko.
  • Rozdziały nie są dostępne przy każdym filmie. Strona pomocy YouTube podaje, że jeśli kanał ma jakiekolwiek aktywne ostrzeżenia albo treść może być dla części widzów nieodpowiednia, funkcja będzie niedostępna.

Czego ClipEZ tutaj nie robi

Nic nie wysyła, nie pisze za ciebie opisu i nie dotyka twojego kanału. Eksport to plik tekstowy na twoim dysku. Otwierasz film w YouTube Studio, wklejasz blok do opisu i zapisujesz. Jeśli przy tym filmie były włączone automatyczne rozdziały, wklejona lista je zastąpi.

Wykrywanie rozdziałów oszczędza ci tego przejścia, w którym przewijasz czterogodzinną oś czasu i próbujesz sobie przypomnieć, kiedy zmieniłeś grę. Eksport oszczędza ci formatowania. To, które fazy zasługują na własną linijkę, zostaje po twojej stronie — i akurat to zawsze ocenisz lepiej niż model czytający transkrypt.

ClipEZ jest w zamkniętej becie. Jeśli wrzucasz swoje streamy na YouTube, a blok z rozdziałami to ta robota, którą wiecznie odkładasz, zapisz się.

Dołącz do listy oczekujących